Dziecko Lifestyle

Wyprawka dla dziecka to wyzwanie.

9 września 2016

Małe dziecko to duży wydatek, czy da się kupić tylko polskie marki? Rodzime firmy są tańsze, czy droższe od sieciówek?
Oczywiście, że się da! Mamy wiele świetnych firm, które robią dobrej jakości rzeczy dla niemowlaków i najmłodszych. Jest w czym wybierać i przebierać. Niestety moje konto by tego nie udźwignęło, a wierzcie mi, że bardzo chciałam zaopatrzyć się tylko w polskie marki. Niestety wygrał rozsądek, ponieważ po odwiedzeniu kilku sklepów musiałam spojrzeć prawdzie w oczy – nie stać mnie na patriotyzm. Dziecko zbyt szybko wyrasta z ubranek, aby szaleć przy ich zakupie.

Przykładowe ceny ubranek polskich marek (nie biorę tych ekstremalnie drogich):
body – 20-80 zł
pajac – 35-90 zł
szorty – 40-80 zł
bluza – 60-120 zł
sukienki – 49-300 zł
spodnie – 39-120 zł
Można upolować fajne ubranka w outletach, ale nadal nie jest najtaniej.

Cóż… tam gdzie zaczynają się oszczędności, tam kończy się zakupowy patriotyzm.
Nabyłam kilka ubranek polskiej marki Pinokio, ale przyznaje się, że głównie szalałam w H&M podczas przecen. Udało mi się upolować wiele rzeczy (body, bluzeczki, spodnie) w okolicach 10 zł za sztukę. Jakość jest dobra, zwłaszcza w kolekcji CONSCIOUS. Cały czas wzdycham do asortymentu z KappAhl, są tam piękne ubranka z organicznej bawełny, ale u nich nawet podczas przecen jest drogo. Mimo wszystko zaglądam tam często i udało mi się upolować na wieszakach z przecenami kilka perełek.  Świetny okazał się również dziecięcy dział w Mark&Spencer, gdzie znalazłam zwykłe białe pajace w dobrej cenie 3 za 45 zł, a 7-pak body za 49 zł :) Więc sami chyba rozumiecie, że mając do wyboru jedne bodziaki polskiej marki, albo 4 innej, to z bólem serca wybiorę jednak inną markę ZWŁASZCZA, że wszystkie wymienione sieciówki mają dobrej jakości, bawełnianą odzież. ACH! Nie można zapomnieć również o Lidlu, od nich dostałam kilka ubranek, a później pobiegłam z samego rana po więcej i udało mi się też upolować pościel. Lidl ma świetnej jakości produkty dla dzieci, a tym razem kolekcja była z bio bawełny.

Udało mi się znaleźć polskie zabawki w rozsądnej cenie w HenczToys oraz CzuCzu. Rożki nabyłam na DaWandzie również z polskiej szwalni, a kosmetyki będą oczywiście od Sylveco.

I na razie tyle. Niebawem wózek, fotelik do samochodu, kołyska, wanienka pewnie milion rzeczy, o których nie pamiętam :)

Macie jakieś godne polecenia marki? (tak, wiem… najlepsze rzeczy dla dziecka, to te darmowe, nawet jeśli są używane hehehe)

komentarzy

You Might Also Like