Dziecko Lifestyle

Wózek prawie idealny – Cybex Balios M i fotelik Cloud Q

31 maja 2017

Szukasz wygodnego wózka i bezpiecznego fotelika samochodowego? Zobacz co ja mam i co polecam.

Ostatnio dość głośno jest o wózku Lewandowskich i nie ukrywam, że im go zazdroszczę, bo ten wózek był moim marzeniem. Niestety cena była zbyt powalająca i postanowiłam trochę pokombinować i mimo wszystko zainwestować w bezpieczeństwo Córki i moją wygodę. Fotelik samochodowy kosztował dużo, ale wart jest każdej złotówki. Po pierwsze, to jeden z najbezpieczniejszych fotelików na rynku. Po drugie, moja Córka urodziła się z wagą lekko ponad 2 kilo i potrzebowała fotelika dla wcześniaków – a ten jest idealny. Tu możecie przeczytać o parametrach http://cybex-online.com/pl/carseats/cloudq.html  Ten fotelik kupiłam z jeszcze jednego ważnego powodu – wiedziałam, że nie będę miała gondoli, bo po prostu nie dam rady po cięciu cesarskim wytaszczyć gondoli z bloku (za dużo schodów). Ten fotelik po nałożeniu na stelaż od wózka rozkłada się do pozycji leżącej, więc jest jak mini gondola, a jest kilka kilogramów lżejszy. Świetnie sprawdza się więc jeśli macie w mieszkaniu mało miejsca, macie do wyjścia dużo schodów, albo nie lubicie gondoli.  Dodatkowym plusem takiego fotelika jest to, że dziecko po wyjęciu z samochodu od razu można ułożyć do pozycji leżącej – a to jest genialne rozwiązanie, ponieważ noworodek nie powinien przebywać w foteliku samochodowym dłużej niż 40-60minut (pozycja w foteliku sprzyja niedotlenieniu). Do fotelika kupiłam bazę, nie wyobrażam sobie po CC walczyć z fotelikiem i pasami żeby umocować fotelik. Nie wyobrażam sobie też wpinać w ten sposób fotelik teraz, gdy Mała wierzga nogami, wije się i złości. Baza to niesamowita wygoda, więc WARTO ją kupić.

Jedyną wadą tego fotelika jest waga, bo 5,4 kg to dość dużo jak na fotelik, ale z drugiej strony, to dość mało jak na foteliko-gondolę. Od początku miałam specjalny pas do noszenia fotelika, dzięki temu mogłam dość długo znosić go do samochodu i nie obciążać zbytnio kręgosłupa. Teraz, gdy Mała ma prawie 8 kilo, a z fotelikiem i ubraniami jest już 14 kilo, to używam albo stelaża i wyjeżdżam z domu, albo fotelik zostaje w samochodzie, a Małą wynoszę.

  Jako spacerówkę mam Balios M – stelaż od niej jest też stelażem do fotelika po nałożeniu adapterów. BARDZO polecam, nie tylko dlatego, że wózek jest piękny, ale głównie dlatego, że jest niesamowicie wygodny.

Spacerówka jest zgrabna i ma regulowane 3 pozycje, w tym jedna prawie leżąca, półsiedząca i siedząca (na razie używamy dwóch pierwszych). Wózek szybko i łatwo się składa, jest sterowny, ma 5-punktowe pasy bezpieczeństwa i sprawdza się zarówno w mieście jak i na wsi (np. w lesie). Bardzo dużym plusem jest wielka budka, którą jeszcze dodatkowo można powiększyć rozsuwając zamek – jest siateczka i sprawdza się ona genialnie w upalne dni, ponieważ daje przewiew. Regulowana wysokość rączki – czyli wózek i dla niskich i dla wysokich rodziców :) 

Jestem bardzo zadowolona z zakupu tego zestawu. Przede mną jeszcze zakup spacerówki „parasolki” żeby zabierać wózek w bagażu podręcznym itp. więc piszcie jeśli macie coś godnego polecenia.

komentarzy

You Might Also Like