Lifestyle

Urządzamy nowy dom

7 grudnia 2016

Kupno mieszkania, remont i przeprowadzka, a teraz meblowanie i wyposażanie. 

Moje życie miało wyglądać zupełnie inaczej. Miałam poznać cudownego mężczyznę i powiedzieć z nim sakramentalne TAK w banku przy podpisywaniu kredytu na dom na Żoliborzu.
Życie jednak potoczyło mi się inaczej i musiałam zorganizować większe mieszkanie dla siebie i Córki w trybie pilnym. Na mieszkanie z 2 sypialniami i salonem na Żoliborzu nie było mnie stać, więc szukałam w okolicy, okazało się, że bliżej centrum jest taniej. Tak oto od początku grudnia mieszkamy w większym mieszkaniu w zielonej części śródmieścia.  

Łatwo nie było, ponieważ za kredyt zabrałam się tuż przed tym jak wylądowałam w szpitalu. Dość późno ocknęłam się, że dziecko obniża zdolność kredytową i jeśli nie ogarnę przed porodem nowego lokum, to później będzie mnie stać jedynie na peryferia Warszawy, a nie po to się przeprowadzałam ze wsi do Warszawy, żeby mieszkać milion kilometrów od centrum. Zatem gorączkowe poszukiwania mieszkania, kredyt (ogarniałam z łóżka w szpitalu), remont, a z ciekawostek to Córkę zarejestrowałam w urzędzie w ostatni ustawowy dzień – żeby dostać kredyt :) Pomogli mi BARDZO Przyjaciele i Rodzina – gdyby nie wsparcie które dostałam nie dałabym rady.

I tak oto od pierwszego grudnia Greta ma swój pokój, ja sypialnie z mini garderobą, a relaksujemy się w salonie z kuchnią, gdzie jest komplet wypoczynkowy i kącik jadalniany – dla naszej dwójki i odwiedzających nas Bliskich WYSTARCZY, a dom na Żoli będzie za kilka lat… i pewnie też bez męża :) 

Sporo jeszcze jest do zrobienia i umeblowania, ale Bliscy mnie wspierają i doradzają, a mój Przyjaciel zaprojektował mi garderobę (i udostępnił pracowników do zrobienia!), bo ja nie miałam do tego głowy. Zajął się też żarówkami i dodatkowym oświetleniem (kuchnia, garderoba itp.). 

Spodziewajcie się niebawem wpisu z ulubionym wyposażeniem/dekoracjami :) no i trzymajcie kciuki żebym znalazła potrzebne meble w rozsądnej cenie :) bo na razie nawet łóżka nie mam i śpię na rozkładanej kanapie, ale nic nie wpadło mi w oko.

kuchnia-blog

salon-cegla

mieszkanie-blog

komentarzy

You Might Also Like