Życie

Ten rok był dla mnie kluczowy

27 października 2019

No i stało się Greta ma 3 urodziny, a moje życie w końcu ułożyło się tak jak powinno.

Ostatni rok był idealny. 
Greta nabrała autonomii, jest nadal pokazowym dzieckiem (zapewne da mi w kość jak będzie nastolatką), a ja od jej ostatnich urodzin zmieniłam w swoim życiu bardzo dużo. Złapałam równowagę i wewnętrzny spokój. Miałam czas na czytanie, rozwój osobisty i pracę nad sobą. Motywowała mnie świadomość, że moja córka bierze mnie za wzór, więc nie miałam wyboru i musiałam popracować nad swoimi wieloma (ciężkimi) defektami. Dlatego trochę zaniedbałam bloga – brak czasu i zmęczenie, ale takie pozytywne zmęczenie.

Nadal nie wiem skąd we mnie te pokłady cierpliwości, bo czasami odkurzam 10 razy dziennie, a jak kładę się spać, to i tak jest syf. Podobno jak kobieta jest w ciąży, to jej się coś w mózgu zmienia i dzięki temu nie zjada swoich młodych na śniadanie do porannej kawy. Ma to sens! Nawet jak nie ma naukowego poparcia.

Greta pomaga mi we wszystkiem i codziennie słyszę „jestem duża, ja to zrobię”, przez co mam jeszcze więcej do ogarnięcia. Jednak jestem zwolenniczką wychowywania w kontrolowanym samopasie dziecka (kiedyś zrobię wpis o tym i będę się wymądrzała).

Zdarza mi się spóźniać, co wcześniej było nie do pomyślenia. No ale… o ile rano ja się ogarnę z prysznicem w 20 minut (mój pełny makijaż to krem BB), to Greta potrzebuje godzinę (jak ma łaskawy dzień).

Codziennie odkrywam świat na nowo. Nauczyłam się cieszyć z małych rzeczy i zwracać na nie uwagę. 

Nie śpieszę się. Nadal jestem niecierpliwa i lubię wszystko mieć zaplanowane, poukładane i pod kontrolą, ale nauczyłam się odpuszczać i czekać.

Może nasza rodzina nie jest typowa, ale na pewno jest szczęśliwa, uśmiechnięta i idealna :) 

3 lata wspólnego życia za nami. Bywałam zmęczona, bywałam zła, bywałam bezradna, ale to wszystko jest niczym przy szczęściu jakie mam.

komentarzy

You Might Also Like