Lifestyle

Tyłek w ruch!!!

25 października 2013

 

W okolicach urodzin (i pewnie w okolicach Nowego Roku) człowiek obiecuje sobie poprawę i robi ambitne wytyczne na najbliższą przyszłość. Oczywiście w tym roku zrobiłam to samo, ale z zapałem x30. Jestem realistką, więc moja urodzinowa lista była krótka:

– samochód marzeń   ✓

– lepsza praca   ✓

– zdrowa dieta   ✓

– więcej nauki   ✓

– siłownia  

… a raczej:

– siłownia   ✓

Dzisiaj odhaczyłam pierwszy trening. Dość lekki i niezbyt długi, ale i tak jutro będę umierała przez zakwasy. Jak na pierwszy raz było wystarczająco dużo ruchu. Pamiętajmy, że zaliczam się do osób, które prowadzą siedzący tryb życia i takich, które wolą zapłacić za parking, niż iść zbyt dużo. Taaak, jestem leniwa, ale nadszedł czas na zmiany. Znalazłam siłownie IDEALNĄ. Chodzi tam mało ludzi, jest czysto (dają ręczniki), a dodatkowo jest basen, sauna i zajęcia fitness w cenie. Najważniejszy jest jednak parking – JEST PARKING i są na nim zawsze wolne miejsca ;] 

Widok gratis… dzisiaj zamglona Warszawa wyglądała pięknie. 

komentarzy

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply