Uroda

Tonik – bez niego Twoja pielęgnacja nie ma sensu

22 stycznia 2018

Jeśli dotychczas pomijałaś w pielęgnacji tonizowanie skóry, to robiłaś bardzo duży błąd i szybko to zmień.

Możesz kupować najlepsze kremy na rynku, a jeśli nie użyjesz toniku mało co nimi wskórasz. Tonik z bardzo dobrym składem możesz kupić już nawet na 17 zł. Jest to wydajny kosmetyk, więc mała buteleczka wystarczy Ci na długo, dlatego warto uzupełnić półkę w łazience o ten niepozorny, a zbawienny dla skóry kosmetyk.

Co musisz wiedzieć o toniku.

Po pierwsze tonik NIE SŁUŻY DO DEMAKIJAŻU, czasami widzę w internecie opinie, że jakiś tonik jest kiepski, bo nie zmył makijażu. Mój ulubiony tonik raz dostał negatywną opinię od blogerki urodowej, bo nie zmył jej tuszu do rzęs – ręce opadają. 
Tonik jak już sama nazwa sugeruje służy do TONIZACJI skóry, a więc jego podstawową funkcją jest przywrócenie skórze odpowiedniego pH, czyli tonizacja. Owszem tonik usuwa resztki zanieczyszczeń, ale nie służy do demakijażu. Tonik przywraca skórze równowagę i odpowiednie pH po oczyszczaniu, wiąże wodę w naskórku oraz odbudowuje płaszcz lipidowy. Po zastosowaniu toniku cera pozostaje rozjaśniona, nawilżona i wyraźnie gładsza. Jego kolejną zaletą jest to, że przygotowuje skórę do skutecznego wchłonięcia substancji z serum, eliksiru czy kremu, który stosuje się zaraz po nim. 

Dlaczego tonik jest ważny:
– przywraca naturalne pH skóry,
– usuwa resztki zanieczyszczeń,
– regeneruje barierę ochronną skóry,
– koi,
– odżywia,
– nawilża,
– przyśpiesza regeneracje,
– poprawia elastyczność skóry,
– działa ochronnie,
– przygotowuje skórę do skutecznego wchłonięcia substancji nawilżających(!!!).

Stosowanie: 
Zanim użyjemy toniku, musimy oczyścić twarz i zrobić demakijaż.
Wacikami, które są zwilżone tonikiem przecieramy twarz, szyję, dekolt, a następnie na jeszcze wilgotną skórę nakładamy serum/eliksir, a następnie krem lub po prostu krem.

Od lat stosuję hibiskusowy tonik do twarzy, ale ostatnio dołączył do niego normalizujący tonik do twarzy i jest to u mnie świetny duet. Hibiskusowy z Sylveco rano, a zielony z Vianka na noc. Latem GENIALNE są toniki mgiełki, którymi można odświeżyć twarz w ciągu dnia  (nawilżający lub łagodzący) – te toniki spodobają się fankom azjatyckiej pielęgnacji.
Na liście do przetestowania mam rewitalizujący tonik z Vianka, ale pewnie dopiero na wiosnę go będę używała, gdy skończę hibiskusowy.

Przyznaje się, że podczas rozmowy na dermokonsultacji wyszło, że tonik jest u mnie kosmetykiem, którego używam raz na jakiś czas.  Zawsze go stosuje w kryzysowych sytuacjach. Na początku ciąży, gdy szalały mi hormony i pogorszyła mi się cera, to uratował mnie hibiskusowy tonik z Sylveco. Jak tylko kondycja mojej skóry się poprawiła, tonik poszedł w zapomnienie i stosowałam go sporadycznie jak mi wpadł w ręce. 
Po dermokonsultacjach, czyli od połowy grudnia stosuję tonik za każdym razem jak tylko myję twarz i wiecie co? Jestem zaskoczona, że jeden kosmetyk, do którego nie przywiązywałam wagi może zdziałać tak dużo. Chyba śmiało mogę powiedzieć, że tonik, to taka wisienka na torcie – niby można się bez niego obejść, ale z nim jest efekt WOW.

Odkąd triumfy święci płyn micelarny, to niestety w pielęgnacji tonik odszedł na drugi plan. Wiele osób uważa tonik za kosmetyk, który jest zbędnym wydatkiem i niepotrzebnie zajmuje miejsce na półce. Jeśli z jakiegoś powodu nie do końca jesteście przekonane żeby używać toniku, to mam dla Was rozwiązanie, a raczej Sylveco ma :)

Tonik i płyn micelarny 2w1 – zatem w jednej butelce macie delikatny preparat o naturalnym składzie, który łączy w sobie funkcje płynu micelarnego, skutecznie usuwającego makijaż oraz zbawiennego dla skóry toniku, przywracającego odpowiednie pH skóry. 

 

Ciekawi mnie czy używacie toników, czy uważacie tonizowanie skóry za zbędny zabieg pielęgnacyjny. 

komentarzy

You Might Also Like