Uroda

Szczotkowanie twarzy – opinia Clarisonic

5 września 2013

Czy warto wydać ponad 600 zł na szczotkę do twarzy? Czy rzeczywiście działa ona cuda? 

Clarisonic na świecie jest głośno, zapewne dlatego, że między innymi Oprah Winfrey jest fanką tej szczoteczki.
Ostatnio również w Polsce zrobiło się dość głośno o tej horrendalnie drogiej szczoteczce do twarzy (no dobra, są też tańsze wersje po 400 PLN). Natomiast ja o tej szczoteczce do twarzy, dowiedziałam się zupełnie przypadkiem z książki Jennifer L. Scott (o niej niebawem). Po prostu autorka książki wspomina w jednym rozdziale o sonicznej szczoteczce do oczyszczania twarzy. Chociaż określenie ZACHWALA będzie lepsze, ponieważ możemy przeczytać: „Clarisonic odmienił moją cerę” i jeszcze kilka pochwalnych zdań.
Zatem nasuwa się dość ważne pytanie: czy powinnam zainwestować w szczoteczkę, która u nas kosztuje nawet 1000 PLN…? Powinnam?
Nie dbam obsesyjnie o swój wygląd. Jednak w kwestii czystości potrafię być dziwna. Mam swoje dziwactwa, do których moi znajomi zaliczają między innymi noszenie zawsze i wszędzie odkażających chusteczek oraz (w ich mniemaniu) nacieraniu się nimi ciągle. Zatem czy wydanie ponad 600 PLN (tańsza wersja) na szczoteczkę do twarzy to już ekscentryczna potrzeba czystości czy lansu? No bo wszyscy wiemy, że są tańsze szczoteczki. No dobrze, pytanie jednak co taka szczoteczka dobrego robi skórze twarzy.

Szczoteczka Clarisonic, to (magiczne) urządzenie (nad którym pracowało tryliard amerykańskich naukowców), które delikatnie złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka, a dodatkowo pozwala żelowi myjącemu wniknąć głębiej w skórę. Brzmi świetnie, ale co z bakteriami rozwijającymi się na szczoteczce? Trzeba ją wyparzać gorącą wodą tak jak szczoteczkę do zębów? Nie zastanawiałam się długo i przy okazji zakupów w sklepie nabyłam za 5,50 PLN miękką szczoteczkę do zębów, aby wyszczotkować sobie twarz. Wiem, wiem… brzmi śmiesznie, ale po tygodniu szczotkowania twarzy uznałam, że czas zainwestować w lepszą szczotkę. Zapewne zastanawiacie się co dało mi szczotkowanie twarzy. Nie licząc oczywiście spuchniętego i obolałego nosa po pierwszym, zbyt intensywnym szczotkowaniu, byłam zadowolona.
Otóż, skóra mi się ujędrniła, zapewne poprawiło się mikrokrążenie. Dodatkowo jest lepiej oczyszczona i wygląda żywiej. Mini masaż szczoteczką raz dziennie wpływa na skórę korzystnie. Dlatego dokładniej przyjrzałam się opiniom, cenom i produktom do szczotkowania twarzy. Szczoteczkę do twarzy uważam za niezbędną rzecz w mojej łazience, ale Clarisonic ma zbyt wysoką jak dla mnie cenę, więc najnormalniej na świecie nabędę na allegro szczoteczkę do twarzy za około 30 PLN, może kiedys będę szalona i pokonam skąpstwo, aby nabyć szczotkę do twarzy za 1000 PLN… może :)

Ciekawa jestem, czy któraś z Was ma szczoteczkę to twarzy.

komentarzy

You Might Also Like

7 komentarzy

  • amb-ona 5 września 2013 at 13:07

    Ja od wielu miesięcy czytam te pozytywne opinie i zastanawiam się nad zakupem.Oczywiście nie upadłam na głowę żeby wydawac na taki sprzęt 1000 zł ale ostatnio robilam rozeznanie i znalazlam w jakims amerykanskim sklepie na promocji za troche ponad 100$ tę zwykła podróżną,wciąż rozwazam czy brać ;-)

  • amb-ona 5 września 2013 at 14:07

    Zgadza się cło i wysyłka z pewnością calosc wyniesie ponad 400 zł.Na ebayu widzę chińczycy wyłają za free w cenie 250 zł, nie wiem czy te szczotki są juz podrabiane?

  • amb-ona 5 września 2013 at 17:07

    Tak Disa wiem że są tansze odpowiedniki innych firm ale zastanawia mnie czy sama clarisonic jest juz podrabiana, bo wyjątkowo niskie ceny widzę u chińczyków którzy je sprzedają.

  • amb-ona 20 września 2013 at 07:42

    Tyle się naczytałam pozytywnych i przekonywujących opinii na temat szczotki że ja wkoncu kupiłam.Oczywiście obłozyli mnie cłem, dodatkowymi opłatami więc mimo że załapałam się na znizke w jednym ze sklepów nie oszczedziłam. Ale do rzeczy Disa szczotka jest świetna, uzywam krótko ale juz jestem bardzo zadowolona,efekt dobrze oczyszczonej i gładkiej skóry widoczny od razu, drogo jednak warto.

  • amb-ona 30 stycznia 2014 at 20:44

    Disa kupiłaś jednak tę szczotkę? Ja po kilku miesiącach zmieniam o niej zdanie ponieważ pogorszyła mi stan cery,nie wiem w czym rzecz ale wysypuje mnie po jej użyciu, mimo że generalnie nie mam większych problemów z cerą. Dbam o czystość tej szczoty, dezynfekuje ją i wciąż to samo, jestem zła.

  • amb-ona 31 stycznia 2014 at 11:28

    Końcówka do cery normalnej mnie podrażniała więc wymieniłam ją na tą do cery wrażliwej i okazała się ok jednak niestety wciąż mnie wysypywało. Jestem pewna że to wina szczotki ponieważ gdy ją odstawiłam skóra się uspokoiła :/

  • amb-ona 4 lutego 2014 at 11:34

    Byłam wytrwała, nie zniechęciłam się od razu ale w końcu doszłam do wniosku że przecież dąze do tego by mieć ładną, zdrową skórę a uzyskuje efekt odwrotny ponieważ ta szczotka ją psuje, gdzie więc tu sens?
    Aktualnie robię sobie nią peeling ust, cera mi się uspokoiła jest ładna.

  • Leave a Reply