Lifestyle

Przedsiębiorcza matka dostanie 17,77 zł od państwa.

23 czerwca 2015

Płacz i lament słychać w internecie, bo przedsiębiorcze kobiety, które chcą rodzić dzieci być może dostaną od państwa 17, 77 zł macierzyńskiego.

Jestem za polityką prorodzinną wspierającą kobiety, które chcą być matkami lub nimi są. Uważam, że podczas macierzyńskiego kobiety na własnej działalności powinny mieć przynajmniej takie same warunki jak kobiety na etacie. Niestety mają gorzej, no chyba, że kombinują… i właśnie to kombinowanie przelało czarę.

Nie ukrywam, że cieszę się, iż wreszcie ktoś wziął się za ukrócenie tych „przedsiębiorczych kobiet”, które zakładały firmy w ciąży, płaciły najniższą składkę ZUS i nagle BUM zawyżanie składek na koniec, aby dostać na macierzyńskim 6 tys. Sprytne posunięcie, za które płacę ja, Ty i obciąży ono pewnie jeszcze TWOJE DZIECI (o ile je masz), bo pieniądze z nieba nie spadają i skądś je trzeba wytrzasnąć na te przedsiębiorcze matki.

Jeśli ktoś do koszyczka włożył przez 2 lata 10 tyś zł, to dlaczego ma wyjąć w rok 70 tyś zł ?

Bo urodził… SERIO? Ja chcę zatem taką lokatę dla bezdzietnych! Codziennie rano zwlekam się z łóżka żeby na siebie zarobić. Od lat płacę grzecznie wszystkie składki i podatki i krew mnie zalewa jak ktoś wyciąga łapę „bo mi się należy”. Rodzenie dzieci w imię przyszłych emerytur, aby zachować wypłacalności ZUS do mnie nie przemawia, dlatego nie mam ochoty płacić na dzieci „przedsiębiorczych matek”.

Niestety każda kobieta czy pracująca na etacie, czy mająca swoją działalność idąc na macierzyński boi się, że wypadnie z obiegu. Pracodawcy są średnio przyjaźni w stosunku do kobiet w ciąży, albo do wracających z macierzyńskiego. Przypominam jednak, że te na własnej działalności klientów z nieba nie dostają za fakt bycia w ciąży. Po skończonym macierzyńskim nikt nie puka do ich drzwi z uśmiechem  na ustach i słowami „będę Twoim klientem”.

Cieszy mnie ukrócanie cwaniactwa, ale chcę coś w zamian!

Coś dla kobiet na etacie i coś dla kobiet z działalnością. Chcę rozsądnego rozwiązania. Jeśli rząd nie wie skąd wziąć pieniądze na POTRZEBNE przedszkola, otwarte w optymalnych godzinach, to można zmniejszyć koszt utrzymania więźniów. Obecnie koszt jednego więźnia w Polsce to 80 zł dziennie, co daje ok. 2,5 tys. miesięcznie (według serwisu bankier.pl). Sporo jak na kogoś, kto prawdopodobnie nic nie wniósł w życie społeczne i ekonomiczne.

Nie stać mnie → nie rodzę. Niestety świat nie działa na zasadzie „Bóg dał, Bóg wyżywi”, a w tym wypadku reszta społeczeństwa ma wyżywić.

Uważam, że na macierzyńskim kobieta powinna dostawać minimum 2000 zł (bo to cholernie ciężka sprawa), ale nie jesteśmy krajem ropą płynącym i diamentami stojącym, więc czekam na jakieś optymalne rozwiązania… które pewnie nigdy się nie pojawią. Więc skazani jesteśmy na głupie spoty „Nie odkładaj macierzyństwa na potem.” ;/

Link od Kasi który pokazuje  ile macierzyńskiego mają matki w USA. Jest zwrot podatku $1000 na każde dziecko.

Link do artykułu: Macierzyński dla prowadzących firmę. Rząd zmienia przepisy.

komentarzy

You Might Also Like