Kuchnia

Poranne smoothie

30 marca 2014

 

Część z Was wie, że jakieś 3 tygodnie temu miałam poważne zatrucie pokarmowe (ostrygami) i prawie umarłam ;/ Trzech dni z życia prawie nie pamiętam. Po tym jak do siebie doszłam, przez 2 tygodnie ledwo co jadłam, a każdy posiłek kończył się koszmarnymi bólami. Robiłam sobie do pracy BentoBoxy z lekko strawnym jedzeniem. Teraz jest już lepiej i mogę znowu zajadać się stekami :) Mimo że jem już normalnie (o ile moją dietę alergika można nazwać normalną), to staram się wprowadzać posiłki według zaleceń mojego lekarza (w tym endokrynologa). I tak oto, każdy dzień zaczynam wielką porcją witamin i żelaza. Wiem, wiem… w owocach jest cukier, ale na razie potrzebuję zastrzyku energii, aby wstać z łóżka. I tak oto codziennie, mój ulubiony Pan Adam z osiedlowego warzywniaka, zaopatruje mnie w pyszne owoce – głównie pomarańcze oraz pietruszkę. Robię też koktajle z bananami, avocado, płatkami owsianymi bezglutenowymi itd. itp. Mrożone owoce świetne są na zimne koktajle :) Na razie koktajle wlewam do kubka termicznego „na kawę”, ale może niebawem znajdę coś bardziej adekwatnego do smoothie :)

Postaram się wrzucać więcej przepisów i może WRESZCIE uda mi się ogarnąć i zacznę wrzucać przepisy z magicznego gara (wolnowar).

Dzisiaj najprostszy i najszybszy przepis na koktajl: pomarańcze i natka pietruszki. I od razu obalam mit zdrowego szpinaku – nasza swojska i PL pietruszka lepsza :D

komentarzy

You Might Also Like

2 komentarze

  • PistacjowyKot 1 kwietnia 2014 at 01:55

    Jak to smakuje? Nie mogę sobie wyobrazić…

  • Ola 3 kwietnia 2014 at 18:50

    O tak! Pietruszka w koktajlu jest pyszna.
    Ja miksuje to co mam akurat pod ręką. Wczoraj seler naciowy, mango, banany i pomarancze.

  • Leave a Reply