Lifestyle Moda

65% Polaków kradnie z próżności.

7 września 2016

Polacy kupują podróbki, aby zaspokoić swoją próżność i leczyć kompleksy.

Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby kupić świadomie podróbkę…. chyba pustostan pełen kompleksów. Nie bierzemy tu pod uwagę starszych Pań, które biegają na targ z torebkami Prady, Gucci czy mają koszulki D&G  – to inne pokolenie, które nawet nie wie, że to jakaś marka :) Przypuszczam, że mało naszych Mam czy Babć ogarnia światowe czy chociażby polskie marki, więc ich nie bierzemy pod uwagę, a powiem Wam, że ostatnio widziałam staruszkę, która miała wypasiony wózek na zakupy LV :)
Nie przemawiają do mnie tłumaczenia „po co przepłacać”, „to jest to samo”, „zrobione jest w tej samej fabryce”, „zrobili więcej, to Chińczycy sprzedają na boku”, „spadło z samochodu” i MOJE ULUBIONE „znajomy był w chinach, więc wiem, że to oryginalne, tylko sprzedawane taniej/na boku”. Ludzie są naprawdę BARDZO KREATYWNI w wymyślaniu argumentów dlaczego są tacy „sprytni” i kupują podróbki. Aaaaa i zapomniałam jeszcze o uroczych określeniach REPLIKA albo INSPIRACJA z pełnym logowaniem i nawet karteluszkami z hologramami świadczącymi o niby oryginalności.

Nie stać mnie na torebkę LV za 8 000,  to kupuję Furlę za 1 000 zł, albo sQrę za 300 zł. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że mam podrabianą torebkę Prady i czuje się z nią dobrze, ponieważ najnormalniej na świecie byłoby mi WSTYD. Niestety ostatnio wpadł mi w oko artykuł z raportem, gdzie było jasno i wyraźnie napisane, że 65% Polaków kupiło podróbkę (przynajmniej jedną) z czego 42% kupiło podróbkę ŚWIADOMIE. Ja posunę się dalej w osądzie, ponieważ nabywanie torebki wartej 20 000 zł za 1 200 zł czy 200 zł na Allegro to również świadome nabywanie podróbki, bo wybaczcie, ale chyba nikt nie jest aż takim turbo kretynem żeby wierzyć w bajki „dostałam dwie takie same to sprzedaję jedną”, albo „po 3 dniach znudziła mi się” lub „nietrafiony prezent”. U Ani jest świetny poradnik o tym jak rozpoznać oryginał różnych marek od podróbek http://jestpieknie.pl/category/jak-rozpoznac-podrobke-2/

Bawią mnie komentarze „nie będę się frajerzyć, nie zapłacę pełnej ceny”. Po co więc zależy Ci na danej marce? Czy naprawdę osoby kupujące podróbki wierzą, że to daje im (sama nie wiem co może dać) prestiż, podnosi ich pozycje społeczną, albo czyni z nich bardziej zamożnych??? No wybaczcie, ale jeśli widzę laskę, która dumnie macha torebką Hermes Birkin (ceny od 30 000 zł), która wsiada do Uno, to mnie to po prostu BAWI. Co takie dziewcze sobie myśli, gdy nabywa podróbę? Myśli sobie „będę lepsza”, a może „będę droższa”? Nie wiem, naprawdę nie wiem co kieruje takimi ludźmi podczas nabywania świadomie podróbek. Jednak, mój znajomy śmieje się, że w klubie wyrywa te z podróbkami, bo to tak zwane „jednorazówki” – łatwe, głupie i na jedną noc, a podróby to ich znak rozpoznawczy.

Od dawna śledzę https://www.facebook.com/nowepodrobkowowielkie i powiem Wam, że czasami aż w osłupienie wprawia mnie, że niektórzy ludzie za podróbkę jakiejś droższej marki są w stanie zapłacić naprawdę duże pieniądze, za które mieliby świetnej jakości produkt mniej znanej marki.

Jeśli uważacie, że podrabia się tylko marki HIGH to się mylicie, bo równie często co podrabianą Pradę czy Armaniego spotkacie również Adidasa czy Reeboka. Co zabawne często cena oryginału (np.: podczas przecen) jest zbliżona do ceny podróbki, a MIMO WSZYSTKO ludzie nabywają podróbki.

Oryginalność daje jakość, powtarzalność, poczucie bezpieczeństwa i spokój. I nie jest ważne czy jest to rzecz za 50 zł czy 5 000 zł. Marka daje prawo do roszczeń w razie towaru niespełniającego naszego oczekiwania i wiemy do kogo ewentualnie mamy iść jeśli produkt okazał się wadliwy. Co daje kupowanie podróbek? WSTYD, no i dodatkowo obnaża żenujący pustostan mózgu kupującego.

EDIT:

dostałam zapytanie po czym poznać, że to podróbka… :D
No cóż, to tak jak z robionymi piersiami. Czasami widać od razu, czasami jak się człowiek przyjrzy, a czasami musi zmacać :) Najczęściej jednak widać na pierwszy rzut oka.

Tak dla przypomnienia to art. 305 ustawy prawo własności przemysłowej, w przypadku sprzedaży towarów opatrzonych podrobionym znakiem towarowym, jak i samego bezprawnego oznaczania towarami chronionymi znakami towarowymi, przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli sprawca uczynił z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu, albo dopuszcza się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat. Niestety zarówno na Allegro, FB czy Instagramie handel śmieciem kwitnie…

komentarzy

You Might Also Like