Lifestyle

Podróż samolotem z dzieckiem

31 października 2018

Dzisiaj o tym jak sprawnie i bez stresu podróżować krajowymi liniami lotniczymi.

Jak mam wybrać się do Mamy, to zamiast jechać 5-6 godzin samochodem, wybieram samolot. Jest to zdecydowanie najwygodniejsza forma podróży, jest również łatwiejsza i mniej męcząca zarówno dla mnie jak i Grety. Taka podróż jest tańsza lub koszty są porównywalne (zależy ile wcześniej kupuje się bilety) do biletów na pociąg lub jazdy samochodem.

Dom – lotnisko oraz lotnisko – dom.

Zaprzyjaźniłam się z Panem Taksówkarzem, który ma trochę młodszego Syna od mojej Grety, więc ma w miarę porządny (atestowany) i nowy(!) fotelik. Zapewne się zdziwicie, że podkreślam iż fotelik jest nowy, no więc to jest ważna kwestia, ponieważ wszystkie foteliki mają “datę ważności” – czyli czas, w którym można go użytkować. Niestety bardzo często w taksówkach jeżdżą, albo foteliki stare, albo foteliki bez jakichkolwiek certyfikatów, chociaż lepsza nazwa dla nich to siedziska samochodowe. Zamawiając taksówkę można też dostać tak zwany „poddupek”, który jest najgorszą rzeczą na jakiej można przewozić dziecko. Jeśli uda Wam się znaleźć taksówkarza z dobrym fotelikiem, bierzcie od niego numer i zostawiajcie mu napiwek – warto. Tak, w taksówce można przewozić dzieci bez fotelika, jednak ja sobie nie wyobrażam przewożenia w ten sposób Córki. Taksówka z fotelikiem kosztuje często 10 zł zł więcej.

Lotnisko – fajnie, że lotniska zapewniają pokoje matki i dziecka oraz atrakcje dla dzieci, są też darmowe spacerówki dla dzieci (Greta prawie od roku już nie używa wózka, ale na lotnisku się przydaje, a dla niej to atrakcja).

Przy odprawie celnej ludzie z dziećmi mają pierwszeństwo, więc śmiało z tego korzystajcie. Oczywiście nie wiedziałam tego, ale zawołał mnie Pan stojący w kolejce i pokazał wielką tablicę, której oczywiście nie zauważyłam :D wziął również ode mnie bagaż i wrzucił na taśmę. Pisałam o tym niedawno – na lotnisku jest dziwnie :) ludzie są mili, pomocni i nie zdarzyło mi się nigdy prosić o pomoc (zawsze organizuje wszystko tak, żeby dać sobie radę), a ludzie sami z siebie pomagają… zanim zorientowałam się, że stanęłam przed schodami trzymając jedną ręką dziecko i turlając walizkę drugą, to już Pan obok chwytał moją walizkę i znosił. No, ale mimo wszystko lepiej nie liczyć na pomoc i zorganizować sobie wszystko tak, żeby było wygodnie.

Zniżki dla dzieci oraz czym zająć dziecko w podróży.

Do drugich urodzin dziecko podróżuje za darmo i podczas lotu siedzi na kolanach u rodzica/opiekuna. Po drugich urodzinach koszt biletu to 90% (ach to 10% zniżki SZALEŃSTWO) i ma swoje siedzenie, ale i tak w sumie Mała G siedzi u mnie na kolanach (zwłaszcza podczas startu i lądowania). Dziecko przypina się do swoich pasów specjalnym adapterem (w sumie to krótki pas :D ), który przynosi obsługa.

Warto przygotować dziecku wodę do picia oraz “chrupacze” – u mnie sprawdzają się kabanosy i długie żelki – dziecko gryzie, przełyka i nie ma zatkanych uszu, a więc nie drze się w samolocie jak obdzierane ze skóry.

Przydadzą się również zabawki, które zajmą dziecko – u nas sprawdzają się książeczki i karty edukacyjne. Zajmują mało miejsca i są dla dziecka ciekawe. Lubię karty i książeczki od Kapitan Nauka – są ciekawe, mają ładne obrazki, rozsądne ceny i można trafić u nich dodatkowo na promocje.

 

Teraz bagaż i to co możecie zabrać dla dziecka (ja podróżuję tylko z bagażem podręcznym – niżej wyjaśnię dlaczego i jak to robię).

 

  • LOT (Economy Class) – można zabrać 1 sztukę bagażu do 8 kg o wymiarach podanych wyżej na obrazku

 

Dodatkowo jako bagaż podręczny można zabrać ze sobą:

  • torebkę damką/męską/na laptopa, o wymiarach maksymalnie 40 cm x 35 cm x 12 cm
  • podróżując z dziećmi można zabrać: składany wózek dla dziecka z fotelikiem samochodowym, spacerówkę lub sam fotelik samochodowy.

W bagażu podręcznym można mieć pokarm dla dziecka.

 

Dla własnej wygody spakujcie kosmetyki i leki (pojemniki do 100 ml) oraz jedzenie dziecka w prześwitujące foliowe worki (tak wiem, teraz jest moda na zero waste, ale spokojnie możecie ich używać wielokrotnie).

Możecie zabrać ze sobą oryginalnie zamknięte słoiczki z jedzeniem dla dzieci, ale zostaniecie poproszeni przez celników o wyjęcie ich i położenie osobno na taśmę. Co dziwne wożę również saszetki z jedzeniem 120 ml i nimi celnicy nie byli nigdy zainteresowani. Słoik 190 ml musiał jechać osobno :) Suche przekąski w stylu kabanosy, ciasteczka i chrupki, to nie problem.

Jak już wyżej wspomniałam podróżuję jedynie z bagażem podręcznym i to na dodatek w wersji mini.

Jeśli podróżuje się we 2 osoby dorosłe + dziecko, czy dzieci jest wygodnie. Jeśli jednak ktoś podróżuje 1+1, to łatwiej wykupić bagaż rejestrowany (23 kg), który się oddaje na samym początku i do samolotu wziąć średniej wielkości plecak. Można zrobić też tak jak ja, gdy jadę do Mamy. Wszystko czego potrzebuję podczas wyjazdu, pakuję do kartonu i wysyłam kurierem. To jest dla mnie najwygodniejsza i w sumie najtańsza wersja (średnio 150 zł taniej od biletu). Nie martwię się o bagaż, nie muszę go taszczyć i pilnować.

Walizka kabinowa i torebka czy plecak?

Ostatnia podróż pokazała mi, że łatwiej podróżuje się z plecakiem średniej wielkości, a nawet z dość sporym plecakiem, niż z walizką kabinową, czy walizką kabinową i torebką.

Jeśli wykupimy najtańszą wersję biletów, to możemy wziąć spory plecak (do rozmiarów bagażu kabinowego), ale ja mam średniej wielkości plecak na najpotrzebniejsze rzeczy: bidon na wodę dla Małej, jedzenie, ubranie na zmianę, pampersy + chusteczki, przekąski i jedzenie, karty edukacyjne, no i oczywiście swój portfel, telefon itp. (chociaż dla portfela i telefonu oraz chusteczek higienicznych lepszym rozwiązaniem jest po prostu “nerka”).

Mój plecak ma wymiary: 44 cm x 30 cm x 12 cm i jest idealny.

 

Jeśli wysyłam paczkę 2 dni przed wylotem nie biorę dodatkowych ubrań dla siebie czy G, ale ostatnio zdarzyło się, że kurier nie przyszedł, a ja pojechałam dzień przed paczką (leżała w punkcie nadania), więc udało mi się upchać jeszcze rzeczy na zmianę.

To chyba najważniejsze informacje, które przydadzą się podczas podróży z maluchem.

komentarzy

You Might Also Like