Lifestyle

Napisy na ścianie. HIT czy KIT

15 stycznia 2014

 

Długo zastanawiałam się jak urozmaicić ściany w moim maciupkim mieszkaniu, aby nie stworzyć uczucia ciasnoty i ścisku. Wisi jeden obraz, a kolejne dwa czekają na powieszenie, na powieszenie czeka też 37′ TV, który stoi w kartonie pod ścianą, naprawdę nie wiem po co mi telewizor :D. Po tygodniu rozmyślań, zdecydowałam się na napisy na ścianie. Znalezienie odpowiedniego cytatu po polsku graniczy z cudem, więc niestety nabyłam anglojęzyczne wersje zapełniaczy ścian. Wybrałam więc napisy, które mnie nie drażniły i kolory, które lubię. Przyklejenie – bajecznie proste, nawet dla tak niezdarnej osoby jak ja. Trzeba to robić powoli i dokładnie, ale skoro ja sobie poradziłam, to każdy z Was zrobi to lepiej.  

Jestem zachwycona efektem! Nie mam pojęcia jak je się zdziera, ale pomyślę o tym jak znudzą mi się te napisy :) Napisy nabyłam na allegro za 80 PLN z przesyłką.

komentarzy

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply