Kuchnia

Naleśniki bez glutenu

2 kwietnia 2014

 

Mój Boże, czasami bywają takie dni, że nie ma innego wyjścia niż smażyć naleśniki o 22:20. Niestety taki dzień, a raczej późny wieczór miałam dzisiaj. Chciało mi się TAK BARDZO naleśników, że przejrzałam szybko szafki i upolowałam mleko ryżowe o smaku waniliowym, mąkę z kasztanów, mąkę teff, mąkę jaglaną, mąkę ryżową, jajko i zaczęłam robić naleśniki. Niestety coś poszło nie tak i były one zbyt kruche. Po dodaniu łyżki mielonego lnu, było lepiej. Przepisu nie dam, bo to była zacięta walka, ale obiecuję, że niebawem stanę do boju o bezglutenowe naleśniki jeszcze raz :)

3 zjadłam, a 3 spakowałam na jutro do pracy – będą idealne na II śniadanie :D

komentarzy

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply