Lifestyle Video

Macico rozpłodowa nie przeterminuj się BEZ POTOMKA!

8 czerwca 2015

Kampania Fundacji Mamy i Taty jest głupia – kobieta ma rodzić szybko i dużo. Bóg dał, Bóg utrzyma.

Zazwyczaj ignoruję głupotę ludzką i nie komentuję wydarzeń ze świata internetu, ale ponieważ leże chora, opatulona w koc i z gorącym kubkiem czekolady, to naskrobię kilka słów o głośnej kampanii. Napiszę, bo ich kampania obraża kobiety i obraża mnie.

Nie wiem w jakim świecie żyje twórca tej kampanii, ale stworzona została ona dla może 10 kobiet żyjących w Polsce. Chyba, że to wstęp do reklamy kliniki, w której jest możliwość mrożenia jajeczek, to OK, PRZEPRASZAM i czekam na drugą część.

Kobieto! Pamiętaj, że kariera i samospełnienie to zło i jedynie potomek da Ci szczęście.

Jest WIELE kobiet, które nie mają ochoty na macierzyństwo – ja je w 100% rozumiem. Mają prace, mają Partnera, mają życie, które je satysfakcjonuje i to im wystarcza. Czują się szczęśliwe i spełnione, więc ręce precz od ich macic!

Bogate singielki z mieszkaniami, samochodami i wycieczkami 5 razy w roku, to plaga w każdym mieście i w każdej wsi.

Niestety realia kobiet, które są bezdzietne są inne. Te kobiety często chcą dzieci, ale ich realia życia wyglądają zupełnie inaczej. 

  1. Brak odpowiedniego partnera. Kobieta wiatropylna nie jest, a partenogeneza niestety u nas nie działa (a szkoda!). Decyzja o posiadaniu potomka musi zapaść zarówno u mężczyzny jak i kobiety (może ktoś to w tej fundacji łopatologicznie im wytłumaczy).
  2. Brak stabilnej pracy. Umowy śmieciowe są dla kobiet na porządku dziennym i o ile można jakoś wtedy pokombinować i wziąć kredyt na mieszkanie, to niestety z ciążą jest już trudniej, ponieważ często jest – nie pracujesz, nie zarabiasz.
  3. Brak powrotu do pracy po macierzyńskim. Nie udawajmy, że jest inaczej! Jeśli nie pracujesz w państwówce, to idąc na urlop macierzyński w większości firm jesteś skreślonym pracownikiem.
  4. Brak odpowiedniego domu. Nie, nie mówię, że to ma być willa 500 metrowa, ale spora cześć młodych ludzi wynajmuje mieszkania/pokoje. Mieć 3 pokojowe mieszkanie dla 2+1 to minimum egzystencji, aby każdy miał przestrzeń dla siebie.
  5. Brak wsparcia. Walka o miejsca w przedszkolach, które zamykają o 16, a w pracy trzeba siedzieć do (przynajmniej) 18.
  6. Brak odpowiedniej opieki medycznej. Jaka jest opieka PAŃSTWOWA, każdy niestety wie. Ja już nawet nie mówię o GODNYM porodzie – na to niestety nie liczę, ale o fachowym podejściu do pacjenta, który jest człowiekiem.

Kobiety myślą o dzieciach, związkach, rodzinie, ale nie chcą byle czego, byle jak… byle ten dzieciak był.

Ja macierzyństwo odkładałam, ponieważ wcześniej byłam zajęta swoim życiem, a dodatkowo nie trafiłam na odpowiedniego partnera (nie w głowie im były dzieci) no i najważniejsze: nie miałam warunków do wychowania potomka/potomków. TAK, zwiedziłam pół świata, mam mieszkanie i samochód, ale w pracy układa mi się różnie. Raz mam jak pączek w maśle, a raz mam tak, że wystarcza na skromne życie. Na wakacje jadę jak mam pieniądze, mogę je uzbierać, wyjazd mogę odłożyć i co najważniejsze mogę też wybrać tańszą opcją.
Tańszej wersji dziecka nie ma, nie ma też jak odroczyć kosztów, gdy się straci pracę.

I filmik głupiej kampanii. Nie odkładaj macierzyństwa na potem. …. potem to śmierdzi pacha ;)p

 

komentarzy

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply