Uroda

Kolorówka KOBO 40% taniej, więc zaszalałam!

27 kwietnia 2016

KOBO , to polska marka kosmetyków kolorowych, która pojawiła się u mnie dzisiaj pierwszy raz.

Jak wiecie nie maluje się, a moja przygoda z naturalnymi kosmetykami mineralnymi (KLIK LINK) zakończyła się leczeniem buzi przez miesiąc ;/ Wróciłam do drogeryjnego pudru (niebawem Wam o nim napiszę) i stwierdziłam, że mam gdzieś kosmetyki mineralne do makijażu. Dzisiaj zobaczyłam u Suzy kilka kosmetyków KOBO i jak zobaczyłam 40% oraz ceny wyjściowe, to poleciałam na zakupy do Natury. Wszyscy wiemy, że nie jestem mistrzem makijażu, więc inwestowanie w drogie kosmetyki mija się u mnie z celem, bo zazwyczaj używam tylko pudru/podkładu, tuszu do rzęs i błyszczyka. Ostatnio nawet róż poszedł w odstawkę.

Planuję jednak nauczyć się KONTUROWANIA TWARZY :D Nie bardzo wiem co ma z niej wyjść, ale poćwiczę… ale mam nadzieję, że nie wyjdzie mi twarz Kim Kardashian ;Dkobo konturowanie twarzy

Jeśli macie jakieś strony, gdzie pokazane jest ŁOPATOLOGICZNIE jak robi się takie konturowanie, to ja poproszę :)

Kupiłam 3 cienie do oczu i bazę do nich, kredkę do ust, pomadkę, dwa korektory, paletkę do brwi (chociaż moje „fridy” raczej nie potrzebują wsparcia) i zestaw kremowych podkładów do konturowania twarzy. Za wszystko zapłaciłam 101, 90 zł. :)

No i to by było na tyle, za jakiś czas dam Wam znać jak idzie mi to konturowanie twarzy i makijaż…. bo w 2016 za cel mam nauczyć się robić makijaż, bo chyba jestem już wystarczająco duża :)

komentarzy

You Might Also Like