Uroda

Idealny balsam do ciała istnieje – Biolaven.

12 maja 2016

Masz problemy z suchą, swędzącą skórą? Nie? To Ci zazdroszczę, bo ja niestety miałam.

Niestety nie jest łatwo dbać o skórę przy chorej tarczycy – hashimoto. Wieczna walka o natłuszczenie i nawilżenie skóry wchodzi po prostu w codzienny nawyk i w pewnym momencie już nawet się nie myśli o tym co się robi – o ile jest dobrze.
Ja miałam zawsze paskudnie przesuszoną skórę. Pisząc paskudnie, to tak naprawdę mam na myśli PASKUDNIE, bo moja skóra, aż mnie bolała z wysuszenia i przesuszenia. To już nie było nawet denerwujące swędzenie, ale ból. I tak oto w mojej łazience pojawiła się cała seria Biolaven, a wraz z nią balsam idealny, do którego wracam.

Balsam Biolaven pomógł mi na:
– przesuszoną skórę,
– swędzenie skóry,
– krostki na ramionach (rogowacenie okołomieszkowe),
– białe pręgi na nogach (tak, aż tak suchą skórę miałam),
– szarą skórę,
– suche dłonie.
Efekty:
– nawilżenie,
– odżywienie,
– ujędrnienie,
– wygładzenie,
– szybsze gojenie obtarć,
– ogólna poprawa kondycji skóry.

Aktualnie moja skóra nie potrzebuje codziennego nawilżania, aby dobrze wyglądać, więc mogę trochę odetchnąć i nie denerwować się, że jestem mało systematyczna i zapominalska :) Nic się z nią nie dzieje jak kilka dni jestem leniwa lub zapominalska.  Balsam jest bardzo wydajny, skład jest naturalny, a cena rozsądna.
balsam biolaven opinie

Uwielbiam całą serię Biolaven POMIMO, że zdradzam ją z kosmetykami SylvecoVianek. Jeśli ich nie znacie, to polecam wybranie się na darmowe dermokonsultacje.

Wybaczcie, że odkąd obiecałam ten wpis „wieczorem” minęło 2 tygodnie, ale czasami w dorosłym życiu tyle się dzieje, że człowiek nie ma czasu na bloga. Na szczęście już mi się trochę uspokoiło, więc obiecuję poprawę i więcej wpisów od przyszłego tygodnia.

komentarzy

You Might Also Like