Uroda

Ekstremalne nawilżenie, odżywienie i ukojenie – Aloesove

3 października 2018

Szukasz kremu, który działa cuda? Musisz spróbować kremu na noc z organicznym ekstraktem z aloesu za 30 zł.

Myślałam, że w kosmetykach już nic mnie nie zaskoczy. Mam swoich ulubieńców, których nie lubię zdradzać, ponieważ sprawdzają się super, ale z drugiej strony uwielbiam testować nowości. Tym razem podczas kryzysu sięgnęłam po nowość.
Mój świat jest dość skomplikowany, ostatnio wypiłam kawę na stacji benzynowej, która jak się okazało zawierała śladowe ilości glutenu (podobno jest gdzieś na ekspresie maciupeńka naklejka z informacją o glutenie, nie zauważyłam jej) i bramy piekieł zaczęły się już przede mną otwierać. Przeżyłam, ale dzisiaj jest 6 dzień od zatrucia i dopiero zaczynam normalnie funkcjonować. Tak niestety wygląda życie osoby z celiakią. Każde takie zatrucie u mnie to nie tylko okropny ból (czasami szpital), ale również problemy ze skórą, staje się ona sucha, szorstka i boląca. 

No i jak ta moja skóra na buzi stała się wrażliwa, piekąca i szorstko sucha, to na noc nałożyłam nowość, która czekała na otwarcie u mnie w łazience już kilka tygodni – krem z serii ALOESOVE. Pierwszy raz w życiu użyłam kosmetyku z aloesem :D Tak wiem jestem jak zwykle zacofana, trudno. 
Napiszę w skrócie, że stał się CUD.
Rano obudziłam się z nawilżoną skórą, jędrną i nie piekącą (normalnie pogorszenie kondycji skóry trwa po zatruciu ponad tydzień). Krem zaskoczył mnie pozytywnie. Moja kapryśna cera jest alergiczna i bardzo podatna na zapychanie, nie lubi zbyt ciężkich konsystencji, a z drugiej strony potrzebuje tych bardziej treściwych kosmetyków (no wiecie, już stara panna po 35 jestem! więc skóra sporo potrzebuje). 

Krem na noc Aloesove przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego typu cery i w sumie w każdym wieku. Zawiera zbawienne oleje roślinne o cennych właściwościach regenerujących i przeciwstarzeniowych. Znajdziecie w nim nie tylko organiczny ekstrakt z aloesu, do którego cudownych właściwości się właśnie przekonałam, ale również oleje z wiesiołka, jojoba z pestek winogron. Dodatkowo masło Shea w połączeniu z alantoiną świetnie odżywiają i wspomagają odnowę komórkową.

Ten krem zostaje ze mną na najbliższe 3 miesiące, podczas których pogoda jest kapryśna, wiatr paskudny, a sezon grzewczy nie sprzyja dobremu nawilżeniu skóry. Wygrzebałam wszystko co mam z serii Aloesove z mojego magicznego pudła (siedzą tam i czekają grzecznie kosmetyki do przetestowania) i będę używała. Serum już stosuje od 3 dni na dzień i zachwyciło mnie porównywalnie do kremu. Te kosmetyki polecałyście mi podczas letnich i wakacyjnych dni jako idealne S.O.S. po słońcu, ale sprawdzą się równie dobrze podczas jesiennych i zimowych dni.

KOD RABATOWY (do końca października) na zakupy ze strony https://sylveco.pl

kod: disa15  – bierzcie i nabywajcie, ponieważ warto :) 

 

UWAGA dni DARMOWEJ DOSTAWY

komentarzy

You Might Also Like