Uroda

Duet idealny dla jasnej karnacji – podkład i puder

13 lutego 2018

Normalna cena tego duetu to prawie 150 zł w promocji można je mieć za 70 zł

Jak wiecie wiecznie poszukuję podkładu i pudru idealnego. Jakiś czas temu pisałam o rozświetlającym fluidzie z Vichy, który nadal polecam i zapewne sama jeszcze po niego sięgnę, ale dzisiaj mam dla Was fajny duet od marki Revlon. Pierwszy raz sięgnęłam po Revlon Colorstay tylko dlatego, że akurat był w promocji i Pani w sklepie dobrała mi kolor idealnie (co nie jest takie łatwe). Dzisiaj 3 raz kupiłam ten podkład i prasowany puder… OCZYWIŚCIE też w promocji :)

PODKŁAD colorstay do skóry normalnej i suchej

Mam jasną karnację z lekko żółtym odcieniem i 150 Buff/Chamois odpowiada mi kolorystycznie. Dla osób szukających podkładu z różowym pigmentem będzie odpowiedni 11o. Zresztą jest taki wybór kolorów, że każda z Was powinna znaleźć odcień dla siebie.

ZALETY:
– wyrównuje koloryt skóry
– maskuje drobne niedoskonałości
– nie zbiera się w zmarszczkach mimicznych
– nie wysusza skóry
– nie zapchał mi porów
– zlewa się z kolorem mojej skóry
– szeroka gama kolorystyczna
– wydajny
– trwały (chociaż nie wiem czy utrzymuje się 24 godziny, bo w takim czasie to ja myję twarz przynajmniej 3 razy :D )

WADY:
– promocje robią zbyt rzadko ;) Zwykła cena to 69,90 w promocji można kupić za 35 zł 

Zawsze nakładam go na „przygotowaną twarz”:
– myje twarz (mam cudownie pachnący żel, który jest niesamowity i wydajny – będzie niebawem)
używam toniku
wklepuje eliksir
– wsmarowuje krem (o kremie, który mam teraz napiszę niebawem)
nakładam krem BB (moja miłość na codzień)
I na większe wyjścia nakładam podkład. W ten sposób uzyskuję efekt skóry matowej, a równocześnie za sprawą kremu BB rozświetlonej.


 

PRASOWANY PUDER colorstay 

Do prasowanych pudrów nie miałam dotąd szczęścia. Zdarzyło mi się wydać 160 zł na puder, który wyglądał jak sprasowana mąka ryżowa – i tak samo zachowywał się na twarzy. Gdybym nasypała mąki na talerz i zanurzyła w niej twarz przed obtaczaniem schabowego na niedzielny obiad, to byłby podobny efekt. Bałam się kichać, bo obsypywał się tak bardzo, że pojawiała się chmura pyłu :) Oczywiście dramatyzuje, ale przysięgłam sobie, że nigdy więcej nie wydam pieniędzy na prasowany puder… jestem jednak kobietą, więc po jakimś czasie jednak WYDAŁAM.

Prasowany puder Colorstay 820 LIGDH/PALE zostanie ze mną na dłużej. Jak się domyślacie nie używam go codziennie, a jedynie na większe wyjścia lub gdy mam zdjęcia. Za pomocą dołączonej do kompaktu gąbeczki mogę szybko poprawić wygląd twarzy (cienie pod oczami, odświeżam makijaż). Jest bardzo drobny, więc nie ma efektu „mąki na twarzy”. 
Ponieważ jest to wykończenie makijażu, to śmiało można mu przypisać wszystkie zalety i wady od podkładu opisanego wyżej. 

Miała któraś z Was ten podkład lub puder? :)

komentarzy

You Might Also Like