Uroda

Domowe SPA w 30 minut z kosmetykami które masz!

14 stycznia 2018

Koniec wymówek! Znajdź w tygodniu 30 minut dla siebie na relaks i kompleksową pielęgnacje.

Jeśli tak jak ja cierpisz na chroniczny brak czasu i kompletnie nie masz czasu na zabiegi pielęgnacyjne, to może przyda Ci się mała „ściąga” sprawdzonych zabiegów, które zajmują mi 30 minut, a kompleksowo dbają o moje ciało i włosy. Dzisiaj wpis o tym jak za pomocą kosmetyków, które każda kobieta ma w łazience, można sobie zrobić domowe SPA.

Potrzebne kosmetyki:
maska do włosów,
szampon,
żel pod prysznic,
peeling do skóry twarzy,
peeling do ciała,
tonik,
maseczka do twarzy,
żel do mycia twarzy,
balsam/masło do ciała,
serum, eliksir do twarzy,
krem do twarzy,
krem pod oczy,
– szczotka do włosów.

Zaczynamy od włosów, ponieważ maska do włosów potrzebuje najwięcej czasu. Ja używam intensywnie wzmacniającej maski do włosów. Dzięki niej jak mam zabiegany tydzień i nie nałożę ani razu odzywki do włosów, to i tak dobrze się je rozczesuje, są lśniące i jędrne.
Zwilżoną szczotką nakładamy maskę na włosy i spinamy je sprężynką (lub gumką do włosów).
Teraz zabieramy się za twarz. Robimy peeling mechaniczny lub enzymatyczny  (2-5 minut). Przyznaje się, że dość często mieszam oba peelingi i stosuje równocześnie. Te których ja używam są na tyle łagodne, a zarazem skuteczne, że nie podrażniają mi skóry.
Następnie przecieramy twarz tonikiem na waciku i nakładamy maseczkę na twarz (10-15 minut).
W tym czasie peelingujemy całe ciało (przeznaczamy na to 10 minut).
Minęło jakieś 20 minut, więc czas na prysznicmyciem włosów, podczas którego zmywamy również maseczkę z buzi.
Wycieramy się, a ciało balsamujemy lub nacieramy masłem.
Twarz, szyje oraz kark i dekolt przecieramy tonikiem na wacikach i gdy skóra jest jeszcze lekko wilgotna wklepujemy serum/eliksir, a później nakładamy krem pod oczy oraz krem do twarzy.

GOTOWE :)
W 30 minut można zrobić sobie ekspresowe, ale równocześnie kompleksowe domowe SPA, które raz w tygodniu każda, nawet najbardziej zabiegana kobieta powinna sobie zrobić. To tylko 30 minut, a dzięki temu człowiek jest nie tylko zrelaksowany, ale i ładniejszy, bo taka systematyczna pielęgnacja, to inwestycja w urodę.

ciekawe czy Wy macie jakieś stałe zabiegi, które wykonujecie nawet w kryzysowe dni. Ja kilka miesięcy temu obiecałam sobie większą systematyczność. Nie jestem jeszcze w pełni zadowolona, bo potrafię położyć się spać bez kremu na noc, albo wyjść rano z umytą i nienakremowaną buzią (co zimą jest ZŁE). Jednak jeden kosmetyk stosuję ZAWSZE choćbym padała ze zmęczenia na twarz, o nim napiszę Wam niebawem :) Bo to niedoceniany kosmetyk, który działa cuda!

Pamiętajcie żeby stosować kosmetyki zgodnie z zaleceniem producenta! Czytajcie więc etykiety, ja mam odrobinę łatwiej, ponieważ stosuje naturalne kosmetyki, wiec nawet jak pobędą dłużej na moim ciele czy włosach, to tylko na plus. Jednak z kosmetykami konwencjonalnymi – czyli zwykłymi, trzeba uważać.

komentarzy

You Might Also Like