Lifestyle

Dążenie do ideału

16 lutego 2014

 

W dążeniu do swojego ideału piękna, kobiety są w stanie wiele poświęcić. Mam tu na myśli fizyczną i wizualną kwestię. W momencie gdy piszę „wiele”, to mam naprawdę na myśli WIELE. Od finansów (moja Mama by zemdlała gdyby wiedziała ile rocznie wydaję na zabiegi i kosmetyki), przez czas wolny i po zdrowie. Po 30 sprawa się komplikuje zwłaszcza (!!!), gdy jest się z powrotem singielką. Wtedy każda zjedzona paczka chipsów czy pączek, prędzej czy później GDZIEŚ się pojawi, a to z kolei zaowocuje złym humorem. Obecnie jestem na etapie wielu zmian w życiu i nie ukrywam, że lekko nie jest. Ogólny chaos, zabieganie i stres sprawiły, że kondycja mojej skóry się pogorszyła, a zdrowie podupadło i złapało mnie przeziębienie. Na szczęście od jutra wracam na swój tor: siłownia 3 x w tygodniu (w tym joga itd), 5 zdrowych posiłków dziennie, dużo wody, spacery na świeżym powietrzu i zakaz używania windy. Systematyczne wizyty u lekarza, badania, suplementy diety. Dbanie lepiej o skórę, ponieważ mam tendencje do zapominaniu o balsamowaniu ciała :D No i MUSZĘ wreszcie znaleźć dobrą kosmetyczkę, nadal mam z tym problem i trafiam źle. Niby dbam o siebie, a cały czas mam wrażenie, że za mało…. że coś można by poprawić… tylko co?  No i trzeba uważać, aby nie przesadzić… szponiaste tipsy, imprezowy makijaż w biały dzień, skóra po wyspach solaryjskich i odrost, to zdecydowanie nie mój kanon piękna :D

komentarzy

You Might Also Like

4 komentarze

  • amb-ona 17 lutego 2014 at 10:42

    Zawsze miałaś taką motywację do dbania o siebie?Zazdroszczę ci jej, ponieważ ja należe do kobiet leniwych i wygodnych, lubię dobrze wyglądać a jakże ale skłamałabym że mi się chce tak skrupulatnie i w sposob przemyślany dbac o siebie pięlegnować, układać diety czy ćwiczyć :/ nie zmuszam i nic sobie nie narzucam bo wiem że i tak nic z tego na dłuższą metę nie będzie, dbam o siebie na luzie bez rygoru, inaczej u mnie się nie da…

  • amb-ona 17 lutego 2014 at 13:57

    Moje dbanie o ciało ogranicza się do mycia czarnym mydłem :P jak mi się bardzo chce to ujędrniam się błotem (Fango)i owijam folią:D wyjątkowo nie chce mi się balsamować…

  • kasia 17 lutego 2014 at 15:32

    wygladasz w lokowkach pieknie !

  • Ola 25 lutego 2014 at 14:15

    Ulala, jestes znowu singielką?
    Disa, ty masz bardzo wrazliwą cere, dobrze kojarze? To jakie zabiegi ( u kosmetyczki) polecasz??
    Bo ja jestem stary atopik, po zle dobranym kosmetyku po prostu puchnę na twarzy i wolałabym tego uniknąc, a chce odswiezyc cere na wiosne.

  • Leave a Reply