Lifestyle Moda

Capsule wardrobe – czy mi się udało? Hmmm…..

28 czerwca 2018

Czy skomponowanie szafy tak jak planowałam ze 100 sztuk odzieży jest możliwe?

Pamiętacie mój wpis o tym, że planuję ogarnąć szafę i mieć piękną, funkcjonalną i minimalistyczną szafę. Trochę trwało zanim zrozumiałam mój garderobiany świat i teraz już wiem, że jest to możliwe. Udało mi się wrzucić 100 sztuk odzieży do jednej szafy – miałam tam wszystko co mi jest potrzebne.
Mogłabym tak żyć… mieć 100 ubrań i tylko wymieniać te które się zużyją.

ALE PO CO?

Spojrzałam na resztę ubrań, czyli kolejne prawie 300 sztuk i  wiecie co? Nie poddaje się modzie w kwestii trendów, więc na cholerę chciałam iść w minimalizm skoro kompletnie nie czuje się w nim dobrze. Idę do sklepu widzę sukienkę, która jest dla mnie idealna i jeśli jest w 2 lub nawet 5 kolorach, które mi pasują, to biorę wszystkie, bo nie widzę powodu dlaczego miałabym wychodzić ze sklepu z poczuciem straty, albo niepewności, czy wybrałam dobry kolor. Mam w życiu ważniejsze sprawy i większe problemy niż jeszcze szarpać się ze szmatami z szafy.

Ostatnio tak miałam z butami ;) Ciężko było mi wybrać jedną parę, więc wzięłam wszystkie i jestem zadowolona… a przecież to o zadowolenie w życiu chodzi.


 

Co dał mi eksperyment? Pozbyłam się 89 sztuk niepotrzebnej odzieży i wiecie co? MAM MIEJSCE NA 89 SZTUK CZEGOŚ NOWEGO, a może nawet i 100 nowych rzeczy!

Mam trzy szafy i będę je miała pełne. LEPIEJ! Mam nawet specjalnie kupione łóżko ze skrzynią do przechowywania i tam też będę chomikowała ubrania.

Jeśli jednak ktoś z Was planuje mieć capsule wardrobe, to ja się zapytam tylko: ALE PO CO?

komentarzy

You Might Also Like