miałam ciężki tydzień

- aż się musiałam wyżalić..
teraz mam luz do poniedziałku i… od poniedziałku znowu 100spraw na JUŻ

pada … czyli kaloszowe dni ;]
ostatnio zamówiłam włoską kawę oraz herbatę …. i ku mojemu WIELKIEMU zaskoczeniu dostałam miły gratis w postaci kilku saszetek gorącej czekolady ;]
… IDEALNY rozpieszczacz na dzisiejszy dzień ;]

czekoladam

p.s.
ponieważ zaczęłam chodzić w płaskich butach nabyłam kolejne 60par skarpetek :)
wymyśliłam, że idealnym rozwiązaniem jest robienie prania raz na miesiąc
Zatem trzeba mieć mnóstwo rzeczy, kilka koszy na brudne ciuchy i jeden weekend na ogarnięcie prania i prasowanie ;]



3 Komentarzy w miałam ciężki tydzień

  1. Avi says:

    A ja w poniedziałek wracam do pracy po 2 tygodniach urlopu :( aż boję sie myśleć ile spraw “na już” na mnie czeka..
    Co do prasowania, jak dobrze powiesisz po praniu żeby wyschło nie trzeba prasować :]

  2. *Disa* says:

    ja jednak sobie nie odpocznę :/
    ale za tydzień już na 100% ;]

    Avi
    wiem ja na wieszakach suszę HAHAHA i od razu do szafy ;]
    ale pościel, koszule trzeba przeprasować

  3. Avi says:

    :) ja też tak suszę, ale koszule rzeczywiście prasuję. Pościel sobie odpuszczam:)

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.

  • *Disa*: n. i to WYPASIONY aparat/obiektyw, ale niestety n...
  • n.: Kuchnia nie kuchnia, szpilki nie szpilki, mi to tu...
  • otma: wszystko pięknie trzymam kciuki, żeby się udało!!...
  • ptb: zajebista kuchnia i zajebiste zdjęcia, bo wyglą...
  • galatea: rozumiem, ze zamysl kuchni a la knajpiana zamierzo...