tydzień temu były Bieszczady …
widziałam świetliki, wygrzewającą się jaszczurkę na kamieniu i jako wspomnienie z weekendu przywiozłam kleszcza ;/ wgryzł się skubaniec w moją nóżkę ;/
____________________________________________
w ten weekend tak jak i 2tygodnie temu Mazury/Mikołajki
przywiozłam piękną opaleniznę
później powrzucam zdjęcia (jak znajdę kabelek/dostane je na @)
już dawno nie było takich upałów :/ ledwo przeżyłam
dzisiaj w Rzeszowie była pogoda IDEALNA ;]
około 17 stopni, pochmurne niebo … taką pogodę to ja UWIELBIAM bo miałam cały dzień biegania po mieście
WYPRAWA
ponieważ na drodze był wypadek postanowiliśmy pojechać OBJAZDEM … tylko, że objazd jak to objazd w pewnym momencie się… skończył ;]
tak… po prostu i znienacka … zdezorientowanie kilkunastu samochodów i korek na polnej dróżce

tu już dojechaliśmy do cywilizacji i telefony złapały zasięg ;]

a tu już odetchnęliśmy pełną piersią … prawie PEŁNA cywilizacja

320koni pod maską i niskie zawieszenie… to był IDEALNY samochód na taką wyprawę ;]ppp
Tags: Bieszczady, jaszczurka, kleszcz, mazury, Mikołajki, świetlik