Uroda

TOP 3 kosmetyki idealne na lato – makijaż

16 czerwca 2016

Potrzebuję tylko TRZECH kosmetyków, aby zrobić codzienny makijaż podczas wakacji.

Wakacje to u mnie czas ograniczania kosmetyków do minimum. Zwłaszcza teraz (o tym wpis za 2 tygodnie).

Właśnie kończę mini 2 tygodniowy urlop na wsi z małą walizką. Ci co zaglądają na mojego bloga, to wiedzą, że potrafię spakować się na 3 tygodniowe wakacje (Meksyk, Tajlandia) w podręczny bagaż, więc 2 tygodnie w PL to nie wyzwanie. Lata praktyki w wyjazdach i pakowanie się na czas (kto pamięta moją pracę sprzed 9 lat, gdy wracałam do PL po 2 tygodniach zagranicznego pobytu i miałam pół dnia na spakowanie się i lot w kolejne miejsce… to były cudownie zwariowane czasy).

No więc, w mojej kosmetyczce wyjazdowej jest zawsze płyn micelarny do oczyszczania twarzy, krem na noc, bo jest treściwy i super sprawdza się w słoneczne dni, krem BB/CC (nadal szukam ideału) oraz puder i pomadka ochronna.

Dzisiaj przedstawiam Wam moje TRIO na obecne wakacje.

KREM
Używam tego kremu już ponad rok i jest to ZDECYDOWANIE mój ulubieniec. Krem Biolaven jest treściwy i bogaty w składniki odżywcze oraz nawilżające. Nie zapycha porów, nie powoduje zaskórniaków, a dodatkowo cudownie pachnie dzięki lejkowi z lawendy. Cena 25 zł, bardzo wydajny.

Krem Biolaven

KREM CC
Krem Lily Lolo polecała u siebie na Blogu Suzy (KLIK), więc musiałam go wypróbować. Delikatnie wyrównuje koloryt skóry, nie wysusza jej i nie uczulił mnie – za to DUŻY PLUS. Nie wiem czy do niego wrócę, jeśli nie znajdę nic lepszego, to na pewno kupię kolejne opakowanie, ale szukam czegoś bardziej kryjącego, co mogłabym stosować zamiast podkładu. Ten krem świetnie sprawdza się jako baza pod podkład, rozświetla mi cerę i makijaż dłużej wygląda nienagannie. Cena 75 zł, wydajny.

lily lolo

PODKŁAD
Przez wiele lat używałam pudru z MAC Cosmetics, a wcześniej Chanel Vitalumiere, ale coś w składzie zmienili, ponieważ moja skóra zaczęła się buntować przy nowym opakowaniu. W marcu dzień przed pobytem w szpitalu kupiłam Lancome – teint idole ultra i sprawdził się w ekstremalnych warunkach (o tym za 2 tygodnie). Jestem na razie z niego zadowolona, fajnie kryje bez efektu maski, nie wysusza mi skóry, nie zapycha jej i mnie nie uczulił. Poradził sobie nawet w czasie, gdy moja tarczyca szalała i wyglądałam kiepsko. Nie uwydatnia zmarszczek mimicznych, nie podkreśla suchych skórek i jak nakładam go rano, to nie martwię się poprawianiem. Zapewne do niego wrócę. Cena 175 zł, wydajny.

Teint-Idole-Lancome

Te 3 kosmetyki wystarczają mi podczas wyjazdów do zrobienia makijażu :) Na wakacjach rzęs nie maluję, a słońce zapewnia brąz i konturowanie twarzy :)

Macie jakieś swoje sprawdzone kosmetyki, abo jakiś cudowny krem BB lub CC, który mógłby mnie zachwycić, a nie zemdleję podczas płacenia za niego?

 

komentarzy

You Might Also Like